Blog
Gryzmoły
Siukum Balala
Siukum Balala Jestem człowiekiem
101 obserwujących 1363 notki 1759598 odsłon
Siukum Balala, 13 kwietnia 2017 r.

Z cyklu : Wasz człowiek w Brukseli. Atomium

1137 30 0 A A A


image


Unia Europejska zmienia się na naszych oczach. Zmienia się prawo, by lepiej służyło nam obywatelom Unii, byśmy rośli w siłę i żyło się nam dostatniej oraz byśmy mogli pisać notki na salonie24. Jeszcze rok temu napisanie notki o Atomium byłoby niemożliwe, a dziś proszę. Dzięki " Panoramafreiheit " mogę pisać o Atomium. Freiheit jest naprawdę dobry, ale jeszcze lepszy jest Freedom. Oczywiście i kilka lat temu mogłem napisać o Atomium, jednak wahałbym się z umieszczaniem zdjęć, choć wykorzystywanie czyichś dóbr objętych ochroną autorską  dotyczy  raczej komercyjnego ich wykorzystywania. Pamiętam sprzed lat kategoryczną informację w przewodniku  " wykorzystywanie wizerunku Atomium w postaci zdjęć, rysunków, obrazów, tak w całości jak i we fragmentach możliwe jedynie po uzyskaniu zgody posiadacza praw autorskich "


Atomium - niezwykła futurystyczna konstrukcja zachwyca do dziś, mimo, że za rok obchodzić będzie 60 - te urodziny. Kryształ żelaza w 165 miliardowym powiększeniu, 9 atomów żelaza, każdy o średnicy 20 m, przedziwny układ orbitalny. 9 kul to również  symbol 9 prowincji Belgii, stan na 1958 rok.


image


Dziś podoba się jeszcze bardziej, bo  po ostatniej konserwacji,  aluminiowe poszycie kul zastąpiono polerowaną stalą nierdzewną, mamy więc obecnie prawdziwe atomy żelaza. Część pieniędzy na renowację uzyskano ze  sprzedaży starego poszycia na aukcji internetowej. Cena 1000 euro za trójkątny płat blachy aluminiowej nie jest wygórowana, a jak ładnie wygląda zawieszona nad kominkiem, bądź w belgijskim ogródku.


Atomium powstało na zamówienie organizatorów Światowej Wystawy Expo 58, autorem projektu był belgijski inżynier Andre Waterkeyn, w owym czasie jeden z dyrektorów  belgijskiego koncernu stalowego Fabrimetal. Pomocnikami Waterkeyna byli dwaj bracia architekci : Andre i Jean Polak, którzy z Polską mieli tyle wspólnego, że byli Szwajcarami, czyli nic nie mieli wspólnego. Było Atomium w swoim założeniu pokazem możliwości projektowych i wykonawczych belgijskich inżynierów i techników, w momencie otwarcia na szczyt Atomium, znajdujący się na wysokości 100 m, można było wjechać najszybszą windą w Europie. Cała wystawa Expo 58 była wielkim sukcesem organizacyjnym Belgów, wielką promocję tego małego, młodego kraju. O zainteresowaniu wystawą świadczy liczba zwiedzających : ok 42 miliony, rekord dnia to ponad 700 tysięcy gości. To spore wyzwanie organizacyjne, przyjąć, ugościć i rozładować taki tłum. Wystawa odbywała się w królewskiej dzielnicy Laeken, o rzut beretem od słynnego stadionu Heysel ( 29.05.1985 )  na terenach gdzie podobne  wystawy  organizowano już przed wojną, jednak nie z takim rozmachem.


image

Stacja metra Heysel 

image

Stadion Heysel 

image


image

Przedwojenne pawilony wystawowe


Dla wygody gości zorganizowano wewnętrzny transport, a dla chcących mieć szerszy ogląd spraw nawet kolejkę linową. Paradoksalnie przetrwały jedynie pawilony przedwojenne,  więc zlokalizowanie najsłynniejszego pawilonu Philipsa  - autorstwa Le Corbusiera - jest niemożliwe. Dla warszawiaków to jednak nic straconego, bowiem pawilon Philipsa był inspiracją  dla stacji PKP Warszawa Powiśle. Wystawa zorganizowana w belgijskiej stolicy  to bezsprzecznie, najważniejsza, najsłynniejsza i najbardziej pamiętana wystawa Expo w całym XX wieku. Świata i Europa otrzepana już z wojennego kurzu, pokój światowy jakby okrzepł. Wydaje się, że powojenny świat przepełniony jest optymizmem i harmonią. W wielu dziedzinach nauki i techniki odnotowano niespotykany postęp. Wygląda na to, że nie ma problemu z jakim  nie poradziliby sobie  naukowcy i inżynierowie. Okiełznano energię atomu, problemy energetyczne ludzkości  wydają się być rozwiązane . Dziś wiemy, że to wszystko nie takie proste, że o dobrobyt i pokój niestety trzeba walczyć. Cóż poradzić kiedy połowa ludzkości to idealiści, a reszta to ludzie naiwnej wiary, że wszystko będzie tak jak kiedyś. Nie będzie jeśli nie będziemy się starać.


Polska na wystawie światowej nie była obecna z powodu zgrzebnego tow. Gomułki, który uważał że skoro w Polsce jest socjalizm i papierosy w kioskach to w zasadzie nic ludziom do szczęścia nie trzeba. Drugi powód to niestety powojenna bieda, której nie zlikwidowała obecność papierosów w kioskach. Wielka szkoda, bo polski pawilon zaprojektowany przez prof. Sołtana z udziałem artystów z warszawskiej ASP i specjalistów - wystawiennikow, cała koncepcja ekspozycyjna mogła być w Brukseli rewelacją i być może znalazłaby się w opracowaniach historycznych dotyczących Expo 58. Na pewno byłby polski pawilon większym osiągnięciem i sensacją  niż lalki - bączki po  130 PLN,  rozdawane przez ludzi Sikorskiego podczas polskiej prezydencji w Unii. Nie pojechaliśmy, mimo że dla tow. Gomułki przygotowano biedniejszy, więc tańszy wariant pawilonu.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Rozmaitości